Lech Wałęsa

GG: 1980

Ocena: 
9541
Wyślij prezent Wyślij kartkę Zadzwoń na GG

Prezenty


Lech Wałęsa o sobie

Skąd jestem

Miasto: Gdańsk
Kraj: Polska

Lech Wałęsa:

Działacz związkowy, polityk, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1990-1995, laureat pokojowej Nagrody Nobla w 1983r. Doktor honoris causa kilkunastu uniwersytetów, m.in. Uniwersytetu Columbia, Uniwersytetu Katolickiego w Leuven, Uniwersytetu Harvarda, Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1961-1963 i 1965-1967 elektrotechnik w Państwowych Ośrodkach Maszynowych w Łochocinie, następnie w Leniach. Od 1967 elektryk w Stoczni Gdańskiej imienia W.I. Lenina.

moje tagi

3

Panie Braun gdzie Pan był

17.04.2009 o 07:23

.

Komentarze (5)

3

dyżurni-PARANOICY-Brauna

18.04.2009 o 16:55

Przeglądając teksty w Internecie można zwątpić w sens służenia ideałom, można zwątpić w patriotyzm .
 
 
Nigdy nie przypuszczałem że za taką ofiarę , za taki sukces , oceniać będą mnie w wielu przypadkach bezmyślni łajdacy .i o co Wam właściwie chodzi .o to że oddałem wszystko co miałem Ojczyźnie , że nic się nie liczyło , tylko uczciwa walko o wolną Polskę , o to , by  była Wasza , nie sowiecka , nie komunistyczna .
 
 
Udało się--to był Cud nad Cudami .Więcej i lepiej nie mogłem zrobić .Przekazałem pełne zwycięstwo mówiąc bierzcie w swoje ręce To że efekty tak wielkiego i mądrego zwycięstwa są takie jakie są ,to wynik waszego angażowania się , waszych wyborów , waszego pilnowania .
 
 
Co potrzebujecie pały sowiecko, ZOMO-wskiej .Nie mieści się w głowie taka głupota nie wszystkich , ale wielu z Was .Dla wielu z Was można zrobić wiele ale z Wami nie da się nic wielkiego.
 
 
Wszystko co mi zarzucacie , o co macie pretensje do mnie ,to nieprawda ,to wersja SB i wymyślona przez moich kolego-wrogów na wszystko możecie uzyskać dowody .
 
 
Ja jestem idealista i dałem z siebie wszystko co możne dać człowiek .
 
 
Nie zapominajcie że to ja właściwie jednoosobowo poprowadziłem Was do największego zwycięstwa w dziejach i przekazałem to w Wasze władanie co z tego zrobiliście to już wspólna sprawa i wspólne szcz…albo ni…L.Wałęsa
 

3

Żadnych nowych dowodów

18.04.2009 o 18:12

006-Fragmenty z uzasadnienia wyroku Sądu Lustracyjnego  [strona 6]
 
W sejfie tym znajdowały się natomiast wszystkie dokumenty jakimiMSW dysponowało w tym czasie ,a które miały świadczyć o tym ,że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB PRL .Spisu owego dokonano przy udziale zarówno Piotra Naimskiego ,jak i ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych Antoniego Macierewicza(k.35-45 t.I akt Prok.).
Sąd przesłuchał obie te osoby w charakterze świadków -w trybie art,181§lkpku•
Obaj świadkowie zgodnie potwierdzili(św.Macirewicz-prot.rozprawy z dn.2.VIII.00-część tajna , św .Naimski-prot. rozprawy z 11.VIII.00-część tajna),że dołączony do akt V Ds 177/96,a okazany im protokół ,oddaje precyzyjnie zawartość sejfu Szefa UOP-u,co potwierdzili własnoręcznymi podpisami ,złożonymi wówczas na każdej stronie jego oryginału. Kompleks dotyczących tej okoliczności dowodów ,a to-zeznania obu w/w świadków ,wspomniany protokół i nadesłano na żądanie Sądu
Ówczesny Minister Spraw Wewnętrznych św.Antoni Macierewicz i ówczesny Szef Urzędu Ochrony Państwa św.Piotr Naimski w momencie sporządzania tzw."listy Macierewicza" dysponowali w jej części dotyczącej ówczesnego Prezydenta Lecha Wałęsy,,,,,,tylko i wyłącznie nie­wiadomego pochodzenia kserokopiami
 
Fragmenty z uzasadnienia wyroku Sądu Lustracyjnego [ strona  14]
prawdziwości składanych przez nie oświadczeń w tym przedmiocie.Co więcej zaś stwierdził, że w postępowaniu lustracyjnym stosuje się domniemanie prawdziwości oświadczeń co oznacza nie tylko to,że kontrolowane przez Sąd będą tylko oświadczenia,których prawdziwość budzi wątpliwości,lecz także i to,żejak długo prawomocne orzeczenie sądu nie ustali,iż złożone oświadczenie jest niezgodne z prawdą,nikt nie ma prawa jego prawdziwości podważać.
Z kolei w wyroku z 10 listopada 1998 r.Trybunał Konstytucyjn stwierdził,że zgodna z konstytucją RP wykładnia pojęcia
 
 
 

3

Wszystko udowodnione=Braun

18.04.2009 o 18:15

Fragmenty z uzasadnienia wyroku Sądu Lustracyjnego  [str 18]
 
Jak już wspomniano powyżej zarówno z obiektywnego dokumentu jakim jest" protokół" z otwarcia sejfu Szefa UOP-u z 5/5.VI.1992r., jak i zeznań przesłuchanych na tę okoliczność świadków wynika,że w tym okresie UOP nie dysponował jakimkolwiek dowodempierwotnym pochodzącym od  Lecha Wałesy i od  t.w."Bolek ".Z zeznań św .Żaczka i sporządzonej przez niego analizy(k.63-83) wynika ,że już w 1982 r. ówczesne MSW nie dysponowało takimi dowodami.  Potwierdza to ,zdaniem Sądu dokument w postaci odręcznie sporządzonego w dn.9.V.1985 r. przez mjr . Stylińskiego inspektora Wydz .II Biura Studiów Slużby Bezpieczeństwa MSW  "Uzupełnienia - oświadczenia sposób jednoznaczny i nie pozostawiający wątpliwości wynika z niego ,że ówczesne
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych dążyło do skompromitowania Lecha Wałęsy, przy wykorzystaniuwszelkich możliwych środków nie tylko w Polsce, ale i za granicą .Jest przecież oczywiste, że gdyby dysponowało oryginalnymi materiałami wskazującymi na jego współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa , to zostałyby one wykorzystane. Ponieważ nie dysponowało nimi przeprowadzona został pod kierownictwem ówczesnego Wiceministra SW Władysława Ciastonia szeroko zakrojona operacja-jako jedna z wielu -fałszowania dokumentów mających świadczyć , że Lech Wałęsa  10lat wstecz współpracował ze SB w  PRL. Sporządzone w jej toku pokwitowania odbiorupieniędzy i donosów pod­pisanych "Bolek" rozprowadzono w Polsce i za granicę m.in.przy pomocy fikcyjnej organizacji "OKO".z tego źródła pochodzą kserokopie obu pokwitowań i "doniesienia" którymi dysponuje Sąd ( vide ulotka sygnowana Mieszko 11- k.3019-3020 t.XV~),z tego też źródła pochodzą prawdopodobnie kserokopie dokumentów jakie znajdowały się w sejfie szefa UOP-u w czerwcu 1992 r.,a będące rzekomymi informacjami spisanymi przez funkcjonariuszy SB z rzekomych doniesień t.w."Bolek". Dla wniosków powyższych znaczenie mają nadto wspomniane powyżej informacje t.w."Maciej" i OK.O."Władek",a zwłaszcza zamieszczone na nich adnotacje funkcjonariusza SB .
Lech Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne. Co więcej ,można w oparciu o całokształt zgromadzonych w sprawie materiałów operacyjnych, archiwalnych i innych dokumentów ( art.31 ustawy) stwierdzić z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością
,że nie istniały, pierwotne dokumentypotwierdzające że Lech Wałęsa był tajnym
współpracownikiem byłej Służby Bezpiecze6stwa PRL.
Z tych wszystkich przyczyn Sąd Apelacyjny w Warszawie rozstrzygnął jak w orzeczeniu.
 
 
 

3

Upominam będzie kosztowało

18.04.2009 o 18:17

 
Sąd lustracyjny upomina IPN
 
Wojciech Cxxxxxxxxx
 
2008-06-20, ostatnia aktualizacja 2008-06-19 20:41
 
 
Lech Wałęsa został w 2000 r. oczyszczony z zarzutu współpracy z SB, bo podczas rozprawy okazało się, że obciążają go sfałszowane materiały, a SB preparowała dokumenty na jego temat - przypomniał wczoraj sąd
 
 
(18-06-08, 00:00)Sąd zareagował na - jak podkreśla - "nieuprawnione" twierdzenia historyków IPN Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka, którzy w swej książce o relacjach Wałęsy z SB twierdzą, że Wałęsa w latach 1970-76 był agentem SB o pseudonimie "Bolek". Według nich, oczyszczając b. prezydenta i przywódcę "Solidarności" z zarzutów, sąd "wadliwie ocenił dowody".

W specjalnym oświadczeniu Barbara Txxxxxxxxx, rzeczniczka warszawskiego sądu, który wydał orzeczenie w sprawie lustracyjnej Wałęsy, przypominała, że wyrok oparty został na:
* opinii grafologicznej z listopada 1990 r. stwierdzającej, że własnoręczne "doniesienie" z dnia 12 stycznia 1971 r. i dwa pokwitowania odbioru pieniędzy z 18 lutego 1971 r. i z 29 czerwca 1974 r. nie zostały sporządzone przez Lecha Wałęsę;

* zeznaniach świadka Adama Żaczka [z Biura Studiów peerelowskiego MSW], który w kwietniu 1982 r., sporządzając analizę materiałów z rozpracowania Wałęsy, dysponował oryginałami tych dokumentów i sporządzoną w 1982 r. przez Centralne Laboratorium Kryminalistyki KG MO opinią grafologiczną, która nie potwierdziła ich autentyczności;

* dokumentu dotyczącego "przedłużenia" działalności TW "Bolka" o minimum 10 lat, który zawierał zapis: "ostatnie doniesienie Bolka pochodziło z 1970 r.". (Chodzi o przypomnianą wczoraj przez "Gazetę" notatkę z 1985 r. autorstwa mjr. Adama Stylińskiego, również z Biura Studiów MSW, opisującego akcję fałszowania dokumentów na Wałęsę).

"Sąd ustalił, że od lipca 1978 r. do kwietnia 1982 r. w sprawie rozpracowania Lecha Wałęsy o kryptonimie "Bolek" wytworzono 14 tomów akt, które miały być wykorzystane w planowanym przeciwko niemu procesie karnym, bądź posłużyć do skompromitowania go" - napisała Txxxxxxxxxx
 
 

0

Re: Panie Braun gdzie Pan był

13.05.2009 o 20:38

"W specjalnym oświadczeniu Barbara Txxxxxxxxx, rzeczniczka warszawskiego sądu, który wydał orzeczenie w sprawie lustracyjnej Wałęsy, przypominała, że wyrok oparty został na:

* opinii grafologicznej z listopada 1990 r. stwierdzającej, że własnoręczne "doniesienie" z dnia 12 stycznia 1971 r. i dwa pokwitowania odbioru pieniędzy z 18 lutego 1971 r. i z 29 czerwca 1974 r. nie zostały sporządzone przez Lecha Wałęsę;"

Szkoda tylko że grafolodzy wynajęci przez komitet noblowski byli innego zdania....a może byli niedouczeni <pytajnik><wykrzyknik>