Jerzy Bralczyk

GG: 4142

Ocena: 
1330
Wyślij prezent Wyślij kartkę Zadzwoń na GG

Jerzy Bralczyk o sobie

Wiek: 62

Jerzy Bralczyk:

Językoznawca, specjalista w zakresie języka mediów, polityki i reklamy. Wykłada w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego oraz w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Zbiera wydania 'Pana Tadeusza' i stare podręczniki dobrego zachowania i mówienia. Jest autorem wielu publikacji książkowych i artykułów. Oprócz językoznawstwa interesuje się... życiem.

Prof.Jerzy Bralczyk.Witam na moim blogu!

9

Ważne słowo - umysł

27.01.2010 o 16:42



Komentarze (8)

0

Re: Ważne słowo - umysł

27.01.2010 o 19:48

Panie Profesorze!
Dziękuję za odpowiedź w sprawie używania własciwego wyrażenia, "pozwany zakład... czy pozwana zakład...". Jestem ławnikiem w sądzie i rozmawiałem z prawnikami zawodowymi na temat przestrzegania ustawy o ochronie języka polskiego oraz stosowania poprawnej polszczyzny w sądowych. Odniosłem wrażenie, że w sądach, w Polsce poprawna polszczyzna nie jest stosowana. <jezyk_oko>rawnicy (sędziowie, adwokaci itd.) nie przywiązują uwagi do poprawnej polszczyzny. Bulwersuje mnie takie zjawisko, bo gdzie jak nie w sądach ma być szczególnie przestrzegana ustawa o ochronie języka polskiego.
Pozdrawiam  

0

Re: Ważne słowo - umysł

28.01.2010 o 08:27

Dzięki profesorze, że nas nie porzuciłeś dla wielu swoich ważnych spraw. Odwiedzaj nas często i wlewaj w nasze leniwe i niedbałe umysły kryształ językowej wiedzy. Dzięki temu może łatwiej będziemy umieli porozumiewać się ze sobą. Dziękuję również za odpowiedzi na moje skromne pytania, wcześniej. Mile mnie to połechtało <zacieszacz><mruga>, że tak wielki człowiek pochyla się nad maluczkim <haha>. Swojak jesteś, chociaż nie komentujesz w naszych blogach /co niektórzy Ci zarzucają/. Musiałbyś się pewnie chyba ...roztroić lub rozczworzyć, których to słów używam, nie wiedząc czy poprawnie <jezyk_oko> i czy stosowane są, ale tak mi moja wyobraźnia dyktuje. Pozdrawiam ciepło, a co do "złośliwości" zgadzam się z pana zdaniem w całości <kwadr><papa2>. Mnie też często złośliwość jakaś w konwersacji się zdarza, choć częstowana być nią nielubię, jak chyba każdy ...<papa2>

0

Re: Ważne słowo - umysł

28.01.2010 o 14:54

Odnośnie słowa "biba" - w języki młodzieżowym jest to wręcz synonim "imprezy". Napisałem "wręcz", bo "biba" mówi nam o tym, że alkoholu podczas zabawy nie brakowało, natomiast podczas imprezy nie zawsze on musi być. Szczerze mówiąc nie wiedziałem, że ten wyraz może pochodzić od jakiegoś kobiecego imienia, bo w żaden sposób mi się on z płcią piękną nie kojarzy (pomijając oczywiście fakt rodzaju).

Chciałbym też powrócić do wątpliwości osób, które ostatnio się wpisywały. Mianowicie chodzi mi o dużą i wielką literę. Gdy chodziłem do szkoły podstawowej, nauczyciele języka polskiego jednoznacznie mówili, że "dużej litery" nie ma. Jest tylko "wielka". Użycie epitetu "wielka" wiązało się uwagą pani od polskiego. Ma niepewność pojawiła się w szkole średniej, gdzie nauczycielka naszego ojczystego języka używała tylko "dużej litery". Jak to jest więc naprawdę z tymi literami Panie Profesorze?

0

Re: Ważne słowo - umysł

28.01.2010 o 17:34

Szanowny Panie Profesorze!

Przypominam, że ja już wcześniej zadałem pytanie, czy mówi się "wielką literą" czy "dużą literą", dlatego też przyłączam się do słów Pawła G.

Chciałbym także wiedzieć, czy słowo "internet" pisze się wielką (bądź dużą <wesoly> czy małą literą?

Ciekawi mnie również kwestia, czy przymiotnik utworzony od "Bizancjum" to "bizantyjski" czy "bizantyński"? Spotkałem się z obiema formami. Która jest bardziej poprawna?

Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam.

q-bazz

0

Re: Ważne słowo - umysł

31.01.2010 o 11:17

O rany, kogo jak kogo ale Pana nie spodziewałem się zastać na tych krańcach wirtualnej rzeczywistości<usmiech> Bardzo miło, że i ludzie dużego formatu tu zaglądają<usmiech> Bardzo serdecznie Pana pozdrawiam

0

Re: Ważne słowo - umysł

02.02.2010 o 17:17

trohe krucej i odrazu przechoć do sedna

0

Re: Ważne słowo - umysł

08.02.2010 o 14:18

Zastanawiam się, czy wpis tuż nade mną nie jest aby prowokacją...

Pawle G., nie "biba", lecz "buba". Pan Profesor dobrze pamiętał tę linijkę ^^
A o bibie już kiedyś było. Pamiętam, że to słowo pochodzi z łaciny: od "bibere" - pić (zresztą, jeśli obejrzysz starsze wgady, na pewno znajdziesz ^^ )

Co do tego "nikogo" - zastanawiałam się, na czym polega różnica między naszym nikim a angielskim nikim. Doszłam do wniosku, że po polsku traktujemy go jak jakąś nieokreśloną osobę, której zwykle nie ma, nie zrobiła czegoś nie przyszła. Trochę też jakby symbolizowała wszystkich. W języku angielskim ten nikt (nobody, no one) jest sam w sobie zaprzeczeniem, że ktokolwiek jest. W pewnym sensie symbolizuje pustkę, brak kogoś (zdaję sobie sprawę, że słowo "symbolizować" jest tu użyte trochę na wyrost). A jeszcze za tą teorią przemawia tekst o imionach: http://blog.onet.pl/39997,1,archiwum_goracy.html (konkretnie drugi akapit, który mówi, że Prasłowianie nadawali "tymczasowo" swoim dzieciom takie imiona, jak "Niemoja", "Niemój", "Nikt" w czasach, kiedy większość dzieci nie przeżywała). Nie udało mi się tego nie gdzie potwierdzić, ale jeśli jest prawda, to coś w tej mojej "teorii" jest <mruga>

W sprawie dzielnic: mówimy wprawdzie "na Woli", czy "na Ochocie", ale "w Ursusie", "w Wawrze", "w Śródmieściu".

Dziękuję za odpowiedzi na poprzednie pytania i mam nadzieję szybko zobaczyć następny wgad <usmiech>

1

Re: Ważne słowo - umysł

02.03.2010 o 02:28

                   
                     

Jerzy Bralczyk posiada 2 albumy.

Polecane strony