|
||||||||||||||||
| Znak zodiaku: | Bliźnięta |
Jak wyglądam | |
| Budowa ciała | Lekko puszysta |
| Włosy | białe/siwe |
| Oczy | zielone |
Inne | |
| Awatary | Wszystkie umieszczane przeze mnie gify w komentarzach - są MOJEGO autorstwa. I wszelkie prawa do nich - są zastrzeżone !! Jeśli chcesz skopiować - poproś. A NIE KRADNIJ !! |
Ghost Angel:
Uparciuch
i nerwus 
moje tagi
Ostatnia aktywność: 3 dni temu o 18:47
Witam wszystkich bardzo serdecznie :)) A już najserdeczniej - tych, którzy bez mojego pozwolenia, kopiują moje prace graficzne opatrzone moim logo !!
Liczba wpisów: 39












No i nastanie niedługo nieszczęsny Dzień Kobiet.
Wiem... wiem... Wszystkie Panie, po przeczytaniu tego pierwszego zdania - okrzykną mnie szowinistą.
A to nie szowinizm przeze mnie przemawia - lecz realizm.
Bo dlaczego "nieszczęsny" ?
Ano - powód jest bardzo prosty:

Czyż nie tak wygląda Wasze święto, drogie Panie ?
Bo któż go głównie świętuje ?
Szanowni Panowie lecą do kwiaciarni po kwiatek - ów osławiony "Goździk dla Ewy"
A potem ?
A potem wygląda to tak, jak na załączonym obrazku
I może to, co napiszę - zabrzmi prowokacyjnie - i co poniektórzy odsądzą mnie od czci i wiary, ale prawdą jest, że światem rządzą mężczyźni. Zaś mężczyznami - rządzą kobiety
Niejeden minister finansów mógłby się wiele nauczyć od Pań, które zarządzają budżetem domowym. Żeby na wszystko starczyło...
A przydałby się taki:

To Wy stoicie na straży domowego ogniska... To Wy niejednokrotnie jesteście ostatnią deską ratunku... Dlatego Wasze święto powinno trwać 365 dni w roku, a nie jeden dzień...
A co w zamian chcecie ?
Ano tylko tyle:
Pozdrawiam Was serdecznie
Ludzie dzielą się - jeśli chodzi o operę - na
dwa rodzaje:
tych, którzy uwielbiają operę i tych, którzy jej nie znoszą.
Ale żeby wyrobić sobie zdanie na "tak", bądź na "nie" - trzeba choć raz zobaczyć przedstawienie operowe na żywo.
I to najlepiej w wykonaniu tuzów operowych, doskonałej orkiestry, świetnej reżyserii
i zapierającej dech w piersi dekoracjach.
Bo to jest właśnie klimat opery - liczy się nie tylko muzyka czy libretto, ale również cała oprawa sceniczna.
Bez tejże oprawy - spektakl operowy dużo traci.
Czymże jest więc opera, że wzbudza aż tak wielkie emocje ?
Niby - niczym wielkim.
To przecież normalne dzieło muzyczne, wokalno - instrumentalne, gdzie muzyka współdziała z akcją dramatyczną.
Tylko tyle... I aż tyle
Swój rodowód opera bierze z dawnych, renesansowych zabaw i maskarad karnawałowych.
Początkowo - była po prostu - muzyczną rozrywką ludu.
Ale do czasu...
Do czasu, kiedy tą właśnie formą muzyczną nie zajęli się wybitni kompozytorzy.
Początkowo jednak nic nie zapowiadało tak świetlanego jej rozwoju - pierwsza opera, za którą uchodzi Dafne" Jacopo Periego, nie była zbyt rewelacyjna, choć po latach ciężko to ocenić, bo zaginęła partytura.
Potem była "Eurydyka", również autorstwa Periego i z przekazów wiemy, że odniosła ona ogromny sukces.
Tak wielki, że ów zalążek opery - stał się elitarną rozrywką królów i książąt.
Jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać na dworach specjalne sale - przeznaczone wyłącznie do słuchania dzieł operowych.
No i w tym momencie stało się - ze zwykłej śpiewogry, uprawianej na ulicach - opera stała się wyalienowaną sztuką, przeznaczoną dla elitarnej grupy ludzi.
Przez wiele nie tylko lat, ale i wieków - ten osąd pozostał.
Że opera nie jest dla wszystkich.
A przecież jest
Dostęp do dzieł operowych ma właściwie każdy... Trzeba tylko w sobie niejako przełamać stereotyp "elitarności" i z ogromnego dorobku operowego wybitnych twórców, wybrać coś dla siebie.
Może Mozart ? Może Verdi ? Może Puccini ? Może Rossini ? Może Moniuszko ? A może Wagner...
Naprawdę - jest w czym wybierać
Trzeba tylko chcieć...
O operze mogę mówić godzinami - bo każda jest inna i z każdą związana jest inna historia.
A osobną całkiem kategorią są arie operowe. I to szczególnie te, które były pisane pod jednego, konkretnego wykonawcę, którego głos zafascynował kompozytora.
I najciekawsze w tym jest to, że niektórych arii po prostu nie da się teraz poprawnie wykonać, bo nikt na świecie nie posiada już takiego głosu...

Aha... I przed wybraniem się na spektakl operowy - radzę przeczytać libretto, czyli tekst opery.
Przynajmniej w skrócie.
Bo nie wszyscy biegle posługujemy się językiem włoskim, a właśnie w tym języku powstały najwspanialsze opery
A że zbliża się Dzień Kobiet - wybrana przeze mnie aria - z miliona innych arii - będzie chyba na miejscu
tych, którzy uwielbiają operę i tych, którzy jej nie znoszą.
Ale żeby wyrobić sobie zdanie na "tak", bądź na "nie" - trzeba choć raz zobaczyć przedstawienie operowe na żywo.
I to najlepiej w wykonaniu tuzów operowych, doskonałej orkiestry, świetnej reżyserii
i zapierającej dech w piersi dekoracjach.
Bo to jest właśnie klimat opery - liczy się nie tylko muzyka czy libretto, ale również cała oprawa sceniczna.
Bez tejże oprawy - spektakl operowy dużo traci.
Czymże jest więc opera, że wzbudza aż tak wielkie emocje ?
Niby - niczym wielkim.
To przecież normalne dzieło muzyczne, wokalno - instrumentalne, gdzie muzyka współdziała z akcją dramatyczną.
Tylko tyle... I aż tyle
Swój rodowód opera bierze z dawnych, renesansowych zabaw i maskarad karnawałowych.
Początkowo - była po prostu - muzyczną rozrywką ludu.
Ale do czasu...
Do czasu, kiedy tą właśnie formą muzyczną nie zajęli się wybitni kompozytorzy.
Początkowo jednak nic nie zapowiadało tak świetlanego jej rozwoju - pierwsza opera, za którą uchodzi Dafne" Jacopo Periego, nie była zbyt rewelacyjna, choć po latach ciężko to ocenić, bo zaginęła partytura.
Potem była "Eurydyka", również autorstwa Periego i z przekazów wiemy, że odniosła ona ogromny sukces.
Tak wielki, że ów zalążek opery - stał się elitarną rozrywką królów i książąt.
Jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać na dworach specjalne sale - przeznaczone wyłącznie do słuchania dzieł operowych.
No i w tym momencie stało się - ze zwykłej śpiewogry, uprawianej na ulicach - opera stała się wyalienowaną sztuką, przeznaczoną dla elitarnej grupy ludzi.
Przez wiele nie tylko lat, ale i wieków - ten osąd pozostał.
Że opera nie jest dla wszystkich.
A przecież jest
Dostęp do dzieł operowych ma właściwie każdy... Trzeba tylko w sobie niejako przełamać stereotyp "elitarności" i z ogromnego dorobku operowego wybitnych twórców, wybrać coś dla siebie.
Może Mozart ? Może Verdi ? Może Puccini ? Może Rossini ? Może Moniuszko ? A może Wagner...
Naprawdę - jest w czym wybierać
Trzeba tylko chcieć...
O operze mogę mówić godzinami - bo każda jest inna i z każdą związana jest inna historia.
A osobną całkiem kategorią są arie operowe. I to szczególnie te, które były pisane pod jednego, konkretnego wykonawcę, którego głos zafascynował kompozytora.
I najciekawsze w tym jest to, że niektórych arii po prostu nie da się teraz poprawnie wykonać, bo nikt na świecie nie posiada już takiego głosu...

Aha... I przed wybraniem się na spektakl operowy - radzę przeczytać libretto, czyli tekst opery.
Przynajmniej w skrócie.
Bo nie wszyscy biegle posługujemy się językiem włoskim, a właśnie w tym języku powstały najwspanialsze opery
A że zbliża się Dzień Kobiet - wybrana przeze mnie aria - z miliona innych arii - będzie chyba na miejscu
Jest legendą.
Jest perfekcjonistą.
Jest sumieniem.
Jest moim ulubionym piosenkarzem.
Niezwykle rzadko wypowiada się publicznie, ale gdy już coś powie cały świat - i to nie tylko muzyczny - wstrzymuje oddech.
Na próżno szukać jego nazwiska w kolorowych, plotkarskich pisemkach.
Nie jest autorem skandali.
Nowe nurty muzyczne się rodzą - on robi swoje.
Nurty muzyczne upadają - on robi swoje.
Jest czystej wody rockmenem i zawsze takim był.
Wydał 27 płyt - wszystkie były wydarzeniami muzycznymi.
Należy do tych nielicznych gigantów muzycznych, którym na koncertach niepotrzebne jest oświetlenie laserowe, ogromna dekoracja czy fajerwerki.
Wychodzi na scenę i daje taki koncert, o którym później ojcowie opowiadają swoim synom.
















urodzony 23.09.1949 r. w New Yersey
Każdy jego koncert jest niezwykły.
Na każdym koncercie daje z siebie wszystko.
I na każdym koncercie niezwykle szybko nawiązuje kontakt z publicznością.
W rzeczywistości - cichy i spokojny człowiek, na scenie przemienia się w wulkan energii.
A jak wygląda ? Jak zwykły facet z sąsiedztwa...


I długo się zastanawiam, którą z jego piosenek wstawić.
Napisał tak wiele przebojów, że wybór nie jest prosty.
I zdecyduję się na tą, która wstrząsnęła całymi Stanami Zjednoczonymi i nie tylko.
Jest perfekcjonistą.
Jest sumieniem.
Jest moim ulubionym piosenkarzem.
Niezwykle rzadko wypowiada się publicznie, ale gdy już coś powie cały świat - i to nie tylko muzyczny - wstrzymuje oddech.
Na próżno szukać jego nazwiska w kolorowych, plotkarskich pisemkach.
Nie jest autorem skandali.
Nowe nurty muzyczne się rodzą - on robi swoje.
Nurty muzyczne upadają - on robi swoje.
Jest czystej wody rockmenem i zawsze takim był.
Wydał 27 płyt - wszystkie były wydarzeniami muzycznymi.
Należy do tych nielicznych gigantów muzycznych, którym na koncertach niepotrzebne jest oświetlenie laserowe, ogromna dekoracja czy fajerwerki.
Wychodzi na scenę i daje taki koncert, o którym później ojcowie opowiadają swoim synom.
















urodzony 23.09.1949 r. w New Yersey
Każdy jego koncert jest niezwykły.
Na każdym koncercie daje z siebie wszystko.
I na każdym koncercie niezwykle szybko nawiązuje kontakt z publicznością.
W rzeczywistości - cichy i spokojny człowiek, na scenie przemienia się w wulkan energii.
A jak wygląda ? Jak zwykły facet z sąsiedztwa...


I długo się zastanawiam, którą z jego piosenek wstawić.
Napisał tak wiele przebojów, że wybór nie jest prosty.
I zdecyduję się na tą, która wstrząsnęła całymi Stanami Zjednoczonymi i nie tylko.
Ghost Angel posiada 8 albumów.
Ghost Angel należy do:
- Pogaduchy z... Gadanie...
- Nasza-Klasa.PL Portal dla ludzi z klasą....
- Kulinaria
- BLIŹNIĘTA... Zodiakalne ''bliźniaki''-dla Was...(Nas)...
- Zmiany i... ...
- Swietni XXL-... ...



.









