Black & White

GG: 7080785

Ocena: 
59
Wyślij prezent Wyślij kartkę Zadzwoń na GG

Black & White o sobie

Wiek: nie podano

moje tagi

Nobody is perfect, my name is nobody :P

Liczba wpisów: 42
Pierwsza strona Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | ... Następna Ostatnia strona
4

Kilka myśli

24.02.2009 o 15:19

W kategorii najbardziej chorowity człowiek roku 2009 (wiem, dopiero się zaczął) sama sobie jednogłośnie przyznaję pierwszą nagrodę. Decyzję swoją uzasadniam faktem iż od początku tego roku jestem chora już trzeci raz <kwasny> odporność mam na poziomie -1 <kwasny>
Poza tym wszystko po staremu, pracy nie mam, tytułu też nie, wszystkie pomniejsze problemy staram się rozwiązywać na bieżąco i szczerze mówiąc przyzwyczaiłam się już do tej sytuacji. Wczoraj wpłaciłam pieniądze za reaktywację i dostałam w dziekanacie protokół egzaminu magisterskiego hehehe ciekawe na co mi on? <chytry>
A tak w ogóle to zastanawiam się nad dalszymi losami tego bloga bo i tak nic ciekawego tu nie piszę a ze znajomych aktywne są może jeszcze dwie, trzy osoby... W sumie jest tyle innych rzeczy, ważniejszych do zrobienia, trzeba to przemyśleć.

A tymczasem dla Was coś w sam raz na chwilę relaksu przy kawie <mruga>
http://devilyn2.wrzuta.pl/audio/dT4yGV81Ze/

P.S. A przy okazji rozliczeń podatkowych pomyślcie o organizacjach którym możecie przekazać 1% podatku. Jeśli nie macie pomysłu to proponuję chociażby Fundację Pro Animals (patrz polecane strony). Pozdrawiam<wykrzyknik>

4

Zabawa blogowa

18.02.2009 o 22:39

Do zabawy zostałam zaproszona przez Natkę <usmiech> zastanawiałam się dłuuugo i w sumie nawet teraz nie jestem tak na sto procent pewna wyboru ale co tam. Oto zasady:
1. Zastanów się, w rytm jakiej piosenki poszedłbyś/poszłabyś na koniec świata, tam gdzie nogi poniosą, lub zabrał(a)byś na bezludną wyspę.
2. Umieść link do tej piosenki na blogu (np. za pomocą YouTube, Wrzuta, Google.video itp. etc.)
3. Napisz, jakie wspomnienia i skojarzenia wywołuje u Ciebie ten utwór.
4. Zaproś 2-5 osób, znajomych bloggerów do tej zabawy i powiadom ich w komentarzu, na ich blogu...
5. Miłego słuchania i wspominania...

Ze względu na to że tak mało z moich znajomych odwiedza jeszcze MG do zabawy zapraszam tylko Biedronkę i Cień bo wiem że w ich przypadku mogę liczyć na reakcję <usmiech>

Moją piosenką jest David Gilmour - Smile





Kojarzy mi się z późną wiosną, bo właśnie w tym okresie odkryłam tę płytę. Pamiętam błękitne bezchmurne niebo i białą pościel schnącą w słońcu na balkonie. Jakoś tak się złożyło że wtedy w domu była cała rodzina, dlatego kojarzy mi się ze starymi dobrymi czasami, które dawno minęły. Kojarzy mi się też ze spokojnym, błogim lenistwem <usmiech> Najlepiej słucha się jej na leżąco <mruga> A dodatkowo przypomina mi Natkę, którą zaraziłam miłością do tej płyty <zeby> nasze mieszkanie na Parkowej, które choć może nie było idealne to jakoś tak bardzo ciepło wspominam oraz zupełnie nie wiem dlaczego z pewnym wiosennym spacerem z S. kiedy uczyłam go angielskiego <rotfl>  Podsumowując, ta piosenka, jak zresztą cała płyta On an island (jak sama nazwa wskazuje) idealnie nadaje się na bezludną wyspę <usmiech>


A na koniec jeszcze mały gratis <usmiech>
Moje najnowsze (choć stare) muzyczne odkrycie, czyli Tom Waits.
Piękne i tak cholernie smutne...
http://www.wrzuta.pl/audio/5QbbETdnNX/

4

...

05.02.2009 o 23:23

Tak się zastanawiam... Czy ja jestem jakaś inna? Zawsze mam problem z dziewczynami i widzę że znów robi się coraz gorzej <smutny> Czy to źle że nie lubię disco-polo? Każdy ma chyba prawo słuchać takiej muzyki jakiej chce. Czy to źle że rzadko pijam alkohol? Że wolę trochę bardziej wysublimowane żarty niż tylko te o seksie? Albo że wolę otwarcie rozmawiać i nie obgaduję innych za plecami? Chyba jednak tak bo zostałam skazana na mieszkaniowy ostracyzm. A najgorsze jest to że mieszkam w jednym pokoju z kablem. Tego się nie da inaczej nazwać. Przy tej dziewczynie nie można powiedzieć po prostu NIC bo nawet jeśli nie mówi się do niej to i tak wszystko rozniesie po całym mieszkaniu w 5 minut. Dzięki niej moja sytuacja stopniowo się pogarsza bo nie daj Boże powiem coś co nie spodobałoby się innym to zaraz leci im przekazać. Lepiej w ogóle się nie odzywać. Tylko że wtedy też jest źle no bo jak to tak się nie odzywać do nich? Kolejny powód żeby mnie nie lubić i obgadać przy śniadanku. I tak już kolejny miesiąc. Już mi nerwy zaczynają puszczać. Nie ważne że zawsze staram się dopasować, nie przeszkadzać, chcę żeby wszyscy byli zadowoleni. Ważne że i tak nikt mnie nie lubi a moje mniej lub bardziej prywatne sprawy są roztrząsane przez osoby całkowicie niezainteresowane. I nie ma widoków na to żeby coś się miało zmienić.



P.S.
I jeszcze muszę zapłacić 200 zł za "przyjemność" oglądania Pani P <wykrzyknik><wykrzyknik> A jej od dwóch miesięcy nawet nie ma na uczelni <wykrzyknik>! A jak jest to i tak ciągle odrzuca moją pracę<wykrzyknik>! I za to mam jeszcze płacić <wykrzyknik> No ręce opadają...

Pierwsza strona Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | ... Następna Ostatnia strona

Opinie (120)

prevPage 1 | 2 | 3 | 4 | ... Następna
08.03.2010 o 22:29
<buziak>


27.02.2010 o 21:49
<buziak>
28.10.2009 o 23:50
<buziak>
29.08.2009 o 00:13
... DZIĘKI ZA PAMIĘĆ.... TAFLICZKO <wykrzyknik>
...POZDROOFKA... tiuuu... buziolki i buziole
słownie bo mi emotki się "zaparły"... i nie wchodzą.....  
prevPage 1 | 2 | 3 | 4 | ... Następna

Polecane strony