Podstawową wadą
obecnego systemu finansowego jest tworzenie pieniędzy przez bank w
formie zadłużenia i obciążenia procentem tworzonych pieniędzy.
Kraje zadłużone są zobligowane do spłacenia bankom pieniędzy,
których te banki nie wytworzyły, pieniędzy, które nie egzystują.
Zadłużenie takie jest nie do spłacenia. Finansiści wiedzą
doskonale, że spłacenie długów przez zadłużone kraje jest
niemożliwe, że obecny system finansowy jest błędny od podstaw i że
może to tylko przynieść kryzysy i rewolucje. Ale to jest właściwie
to, czego im potrzeba!
Jak powiedział
Clifford Hugh Douglas założyciel szkoły Kredytu Społecznego:
„Władza pieniądza nie chce i nigdy nie chciała
ulepszenia systemu pieniężnego. Tarcia społeczne, wojny i sabotaż
to jest dokładnie to, czego ona chce.”
Dlaczego?
Dlatego, że
finansiści uważają, że tylko oni są zdolni do właściwego kierowania
ludzkością. W celu narzucenia swojej woli każdemu człowiekowi i w
celu kontrolowania całego świata, wynaleźli obecny system
zadłużania pieniężnego. Chcą doprowadzić każdy naród na świecie do
stanu takiego kryzysu, że kraje te będą myślały, że nie mają innej
alternatywy, jak zaakceptować cudowne rozwiązanie Wielkiej
Finansjery w celu uchronienia ich od katastrofy: całkowita
centralizacja, jedna światowa waluta i jeden rząd światowy, gdzie
umorzy się długi narodów lub będą one musiały oddać swoją
suwerenność.
Komisja TrójstronnaTrzy główne
regiony ekonomiczne w świecie to: Europa, Ameryka Północna i Daleki
Wschód (Japonia, Korea Południowa, Tajwan itd.). Jeżeli pod
pretekstem zjednoczenia sił w celu sprostania konkurencji dwóch
pozostałych regionów, kraje członkowskie każdego z tych trzech
regionów, zdecydują połączyć się w jeden kraj, formułując trzy
Super-Mocarstwa, wtedy jeden rząd światowy będzie prawie
utworzony.
To jest dokładnie
to, co ma obecnie miejsce i jest promowane przez Komisję
Trójstronną, zało-żoną w lipcu 1973 roku przez Davida Rockefellera
– prezydenta „Chase Manhattan Bank” z Nowego Jorku. Oficjalnym
celem Komisji Trójstronnej jest „harmonia polityczna, ekonomiczna,
społeczna, kulturalna między trzema największymi
ekonomicznymi regionami na świecie” (stąd nazwa ‘Trójstronna&rsquo
. Cel
ten jest prawie osiągnięty w Europie, wydaniem w 1993 roku Aktu
Jedności Europejskiej, który wymaga od krajów członko-wskich Unii
Europejskiej zniesienia barier handlowych i oddania ich polityki
pieniężnej i fiskalnej w ręce Komisji Europejskiej w Brukseli. Do
1999 roku wszystkie te kraje powinny dzielić jedną walutę
‘euro’.
Jeżeli chodzi o
kraje Ameryki Północnej większe kraje członkowskie są na drodze do
NAFT-y (North American Free Trade Agreement). Wpierw Kanada i USA –
później Meksyk (w ciągu następnych 10 lat ma to dotyczyć obu
Ameryk). Jest duży nacisk na zharmonizowanie polityki fiskalnej
tych krajów i jak to dzieje się już w Europie – unia ekonomiczna
doprowadzi do unii politycznej.
Mając przed sobą
takie dwa ekonomiczne giganty kraje Dalekiego Wschodu nie będą
miały innego wyjścia, jak połączyć siły w celu sprostania
rywalizacji z Ameryką Północną i Europą w handlu
międzynarodowym.
Jedna waluta światowa – znak
Bestii
Wielka
Finansjera chce wyeliminować pieniądze poszczególnych narodów i
wprowadzić jedną walutę światową. W latach 70-tych doktor Hanrick
Eldeman główny analityk Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej w
Brukseli ujawnił plan „wyjścia świata z chaosu”: trzypiętrowy
komputer w budynku administracji, siedziby EWG w Brukseli (Belgia).
Ludzie, którzy tam pracują nazywają go Bestią („BEAST” – Brussels
Electronical Accounitng Surveying Terminal). Plan zawiera system
oznakowania liczbowego każdego człowieka na ziemi. Każdy
mieszkaniec świata otrzyma numer w celu kupna i sprzedaży. Numer
będzie wytatuowany laserem, lub wszczepiony w postaci mikroczipu –
na czole lub zewnętrznej części prawej dłoni. Będzie to system
chodzących kart kredytowych. Będzie możliwy tylko do odczytania
przez skaner stosujący podczerwień, w specjalnych miejscach
weryfikacji, lub miejscach handlowych. Dr Eldeman stwierdził, że
przez użycie trzech liczb sześciocyfrowych każdy mieszkaniec świata
otrzyma swój numer, będący jednocześnie numerem jego karty
kredytowej.
Dziwnie
przypomina to to, co Święty Jan Apo-stoł napisał w Apokalipsie
(13:16-18): „… i sprawi, że wszyscy: mali i wielcy,
bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymają znamię na prawą rękę
lub na czoło i że nikt nie może kupić ani sprzedać, kto nie ma
znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest
(potrzebna) mądrość. Kto ma rozum niech liczbę Bestii policzy:
liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt
sześć.”