NAJPOPULARNIEJSZE
WYDARZENIA
Opis:


Miasta - Gospodarze Chorzów,Dniepropietrowsk,Donieck,Gdańsk,Kijów,Kraków, Lwów,Poznań,Warszawa,Wrocław Michał Listkiewicz i Hrihorij Surkis
DLA POLSKI DLA NAS i DLA UKRAINY

http://pl.youtube.com/watch?v=dzCyG74XDVg
Platini otwiera kopertę: Polska i UKraina! Fot. TOM HEVEZI AP - Jeeeeeest! - punktualnie o 11.45 sala ratusza miejskiego w Cardiff eksplodowała polsko-ukraińską radością. Sekundy wcześniej prezydent UEFA Michel Platini uśmiechnął się i wyciągnął z koperty kartkę z napisem "Poland and Ukraine". Nie zdążył już powiedzieć nic więcej, bo kilkadziesiąt osób z polsko-ukraińskiego sztabu poderwało się do góry, zaczeli wiwatować, ktoś wskoczył na krzesło, wszyscy rzucali się sobie w ramiona, gratulowali sobie akredytowani w Cardiff polscy dziennikarze, politycy, a przed ratuszem w Cardiff grupka polskich fanów, która dowiedziała się o decyzji od kamerzystów TVN 24, odśpiewała "Polska, biało-czerwoni "


Cena:
BRAK































404
Euro 2012: hotele już zajęte
(Rzeczpospolita) 2007-05-10 (07:27)
Hryhorij Surkis, szef Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej, domaga się, by premier powołał swojego zastępcę do spraw organizacji mistrzostw Europy – pisze Rzeczpospolita.
Łycha
Wybór gospodarza Euro 2012 - relacja Z czuba
Na sali prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podskakiwał w górę jak małe dziecko i machał kibicowskim szalikiem. Skakała też Irena Szewińska, a szef PZPN Michał Listkiewicz utonął w objęciach Hrihorija Surkisa, prezesa ukraińskiej federacji piłkarskiej. Dopiero po dwóch minutach tego szału radości Platini mógł dojść do głosu i zaprosić na mównicę Listkiewicz i Sukrisa.
Wygraliśmy! Razem z Ukrainą zorganizujemy za pięć lat największą sportową imprezę świata po igrzyskach olimpijskich i piłkarskim mundialu. W Gdańsku, Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu (a być może też w Krakowie i Chorzowie) powstaną supernowoczesne stadiony, ale potężnego kopa dostanie cała nasza gospodarka. W Portugalii, która organizowała mistrzostwa w 2004 r. miliard euro zostawili tylko turyści, którzy przyjechali na dwutygodniową imprezę. Portugalczycy mają dziś dzięki mistrzostwom osiem nowoczesnych stadionów i autostrady. U nas też może tak być - polski rząd i prezydent złożyli UEFA gwarancje rozbudowy autostrad i dróg. Teraz nie mogą się już wycofać, przez pięć lat na ręce będzie nam patrzyć cała Europa, a delegaci UEFA rozliczą nas z każdego metra zadeklarowanej autostrady.
Łycha
Włosi w szoku, Węgrzy wściekli
Faworytem wyścigu o Euro 2012 do ostatniej chwili wydawali się Włosi. W środę rano wszystkie media w Italii, ale też np. BBC i agencja Reutersa podawały, że to obecni mistrzowie świata powinni wygrać. Tymczasem zwyciężyła polsko-ukraińska oferta i to już w pierwszej turze tajnego głosowania członków komitetu Wykonawczego UEFA. Dostaliśmy osiem głosów, Włosi tylko cztery, a Węgry z Chorwacją ani jednego! Według nieoficjalnych informacji zagłosowali na nas Rosjanin, Cypryjczyk, Portugalczyk, Holender, Turek, Rumun i Maltańczyk. Przeciwko byli działacze z dużych, rozwiniętych piłkarsko krajów, którzy wspierali Włochów: Hiszpan, Anglik i Niemiec oraz Norweg. Platini, mimo, że przez lata grał we włoskiej lidze, był gwiazdą Juventusu Turyn, poparł podobno naszą ofertę.
Włosi byli w szoku. - Nikt się tego nie spodziewał, tym bardziej, że wasze zwycięstwo to nokaut, nie było nawet drugiej tury - mówił nam Massimiliano Nerozzi, wloski dziennikarz z "La Stampy". Słynny trener Marcello Lippi, który był twarzą włoskiej prezentacji w Cardiff, powiedział, że jest rozczarowany, ale dodał: - Szanujemy decyzję UEFA. Nie zawsze się wygrywa, rok temu zostaliśmy mistrzami świata, teraz musimy przełknąć porażkę. Giancarlo Abete, prezes włoskiej federacji powiedział, że decyzja UEFA była polityczna. - To sygnał, że działacze europejskiego futbolu chcą by Wschód Europy dogonił zachód - stwierdził Abete. Włoscy dziennikarze zastanawiają się co teraz będzie z renowacją pięciu starych i budową trzech zupełnie nowych stadionów, które chcieli sobie załatwić przy okazji Euro. - U nas też były rządowe gwarancje i dużo pięknych słów polityków, teraz pewnie wszystko się rozmyje - mówi dziennikarz "La Stampy"
Jeśli Włosi byli w szoku, to Węgrzy byli zdruzgotani. Kandydują do organizacji Euro już trzeci raz. I znów im się nie udało. Salę opuszczali z nosami spuszczonymi do samej ziemi. Trzech poproszonych przez "Gazetę" o skomentowanie wyniku węgierskich działaczy, odmówiło. Dziennikarze nie chcieli powiedzieć nic więcej poza słowem "tragedia".
Łycha
Dlaczego wygaliśmy? Czemu działaczom UEFA nie przeszkadzały zapyziałe lotniska, dziurawe drogi, brak hoteli, autostrad i 1900 km odległości z Gdańska do Doniecka? - Uwierzyli nam, uwierzyli, że jesteśmy w stanie wszystko zmienić. To najważniejszy dzień w naszej historii, od dziś Polska i Ukraina zaczną wielką transformację, to już nie będą te same kraje co kiedyś - powiedział Hrihorij Surkis, szef ukraińskiej federacji. To on był kołem zamachowym naszej kadydatury, to on zaprosił nas w 2003 roku do wspólnego kandydowania. - Początkowo uznaliśmy, że to szaleństwo, ale potem zabraliśmy się do pracy. Teraz jesteśmy dumni i szczęśliwi razem z Ukraińcami - przyznał Listkiewicz.
Surkis nieustannie lobbował za nami u działaczy UEFA. Włoscy dziennikarze powiedzieli wprost, że wygraliśmy właśnie dzięki Sukrisowi, bo w kuluarowych rozmowach był nie do pokonania. Potrafił zdziałać wszystko.
Dlaczego jeszcze wygraliśmy? UEFA nie dała sobie wmówić, że polityczna zawierucha na Ukrainie, przeszkadza w kandydowaniu. Wręcz przeciwnie - działacze uznali, że warto wyciągnąć do tego kraju rękę i na dobre wciągnąć go do Europy. UEFA nie chciała Węgrów i Chorwatów, bo to taki sam model mistrzostw jak te najbliższe, które w 2008 r. będą w Szwajcarii i Austrii. Też odbędą się w dwóch małych krajach w środku Europy. - A poza tym, wybór Węgrów i Chorwatów nic nie wnosił - to byłaby taka niijaka decyzja - mówiono wczoraj w Cardiff. - Platini pokazał, że ma jaja. Wybór Włochów, kraju z ogromnymi sukcesami, który w swojej historii organizował już igrzyska olimpijskie, MŚ i Europy, był zbyt przewidywalny. A Platini lubi wyzwania - tak z kolei skomentował wybór jeden z angielskich dziennikarzy.
Wszyscy podkreślali też, że bardzo ważna była pewność siebie. Ukraińcy i może w mniejszym stopniu Polacy, ani na chwilę nie zwątpili w to, że mogą wygrać. Było to słychać we wtorkowych prezentacjach, gdy Jerzy Dudek, Andrij Szewczneko, Witalij Kliczko i Siergiej Bubka przekonywali do naszej oferty. Świetnie wypadła też Irena Szewińska, która powiedziała, że jako trzyletnia dziewczynka marzyła o lekkoateltycznych medalach, a teraz tak samo wierzy, że zorganizujemy te mistrzostwa. Ważna była też wizyta prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Wiktora Juszczenki w Cardiff - pokazała, że oba państwa traktują Euro bardzo poważnie. Działaczom UEFA nie spodobało się podejście Włochów, którzy myśleli, że z dwoma egzotycznymi kandydaturami wygrają bez wysiłku.
Łycha
Dzień chwały polskiego futbolu
! - cieszyli się Grzegorz Lato i
Włodziemierz Smolarek. Ten drugi żartował, że o zwycięstwie Polski
i Ukrainy wiedział już na pięć minut przed ogłoszeniem decyzji
przez Platiniego. Podobno holenderski członek Komitetu Wykonawczego
Mathieu Sprengers uśmiechnął się do mieszkającego na stałe właśnie
w Holandii Smolarka.
- To historyczna decyzja. Najpiękniejsza chwila w naszym futbolu od MŚ w 1974 i 1982 roku, gdy zdobywaliśmy brązowe medale i od pamiętnego meczu, gdy obecny tu na sali Włodzimierz Smolarek zapewnił nam zwycięski remis z ZSRR - mówił prezes PZPN Michał Listiewicz. Z prezesem pojednał w środę nawet minister sportu Tomasz Lipiec, który jeszcze cztery miesiące temu zawiesił władze PZPN i mówiło się, że możemy zostać wykluczeni z międzynarodowych rozgrywek. W środę Lipiec, Surkis i Listkiewicz robili sobie wspólne zdjęcia i uśmiechnięci poklepywali się po plecach.
Listkiewicz w pierwszej kolejności podziękował oczywiście Surkisowi: - To pan dzwonił do nas ciągle i motywował do roboty.
Ale zaraz potem podziękował polskim samorządowcom, o których wcześniej mówiło się najmniej. - Nie wygralibyśmy, gdyby nie dobrze przygotowane oferty. To wasz wysiłek, determinacja w zdobywaniu funduszy na budowę stadionów, w załatwianiu gwarancji na autostrady, sprawił, że wygraliśmy - powiedział prezes do samorządowców z polskich miast, które mają zorganizować mecze. Michał Nykowski, szef polskiego sztabu Euro 2012, powiedział nam, że decyzja o wyborze czterech (Warszawa, Poznań, Gdańsk, Wrocław) nie jest jeszcze ostateczna. - Chorzów i Kraków nie tracą szansy. To UEFA zdecyduje, na których stadionach odbędą się mistrzostwa - podkreślił Nykowski. Szanse, że będą to więcej niż cztery stadiony są jednak minimalne, ponieważ UEFA zdecydowała we wtorek, że mistrzostwa nie będą na razie powiększane do 24 drużyn (zostaje 16).
W ciągu kilku najbliższych tygodni powstanie Komitet Organizacyjny, który będzie kierował przygotowaniami. Na razie nie wiadomo kto stanie na jego czele.
- Będziemy mieli stadiony
W południe telefony polskich delegatów w Cardiff rozgrzały się do czerowności. - Dzwonili nawet z Jasnej Góry - uśmiechał się jeden z dziennikarzy. Do Listkiewicza, gdy ten akurat udzielał wywiadu w Polsacie, zadzwonił z podziękowaniami i gratulacjami Jan Tomaszewski, w ostatnich latach zajadły wróg szefa PZPN. Nawet oni potrafili się w środę pogodzić. - Odebrałem już ze 120 telefonów, własnie dzownił Adrzej Szarmach - śmiał się Adam Olkowicz, wiceprezes PZPN ds. Euro 2012. Olkowicz o mało nie popłakał się ze wzruszenia, gdy Listkiwicz dziękował mu za pomoc. - Bez tego człowieka nie byłoby Euro 2012 - mówił prezes.
Wielkie oblewanie sukcesu miało zacząć się już w samolocie, który o 14 wyleciał z Cardiff. Nie było do końca pewne, czy poleci najpierw do Kijowa, gdzie na Majdanie zaczęły gromadzić się tłumy szczęśliwych Ukraińców, czy do Warszawy, gdzie też w kilku miejscach miasta zrobiło się biało-czerwono od flag.
Ptyś.
ja chciałam tylko pogratulować Andriu za założenie takiej fajnej "grupy"
aż się sama sobie dziwie
hehehe super pomysł
WlosyNaGel
Extra Grupa


Ale Maxfarentjide tyle napisał że nie chce mi sie czytać
Pozdr
10932622
Kocham EURO 2012 i wogóle piłke nożną

























































































































1
Peter
Zapowiada się świetnie

POLSKA-UKRAINA
Może będe na jednym z meczyEURO2012
842715
No no no........ no i niema ani kasy ani robotników,którzy maja budować drogi i stadiony
najprawdopodobniej drogi bedą
budować nasi żołnierze



468069
pozrawiam cieplo i slonecznie
ojoj bedzi esi edzialo hihihiih
tomcioo
az sie czuje dumny z tego ze jestem Polakiem

a to dzięki EURO2012
532760
Witam. jestem wielkim sympatykiem fudbolu.EURO 2012W Polsce bardzo sie ćieszę.
9069264
ja też jestem fanem piłki. Ale czy Polska zdąży to wszytko przygotować?
780679
3459854
...co nam z tego przyjdzie jak to Ukraina wybuduje ...to my mamy swoja działke i mamy swoje zrobic bo na UK na mecz niestety nie pojade
a w PL moze na jakis bym sie udała jakby kasa
byla...
i tak juz sie nie moge doczekac ojjj bedzie sie
działło
See4You
ale fajnie że Polska & Ukrainom to wygrały
1578628
Już sie nie mogę doczekać, a wy?
Maciek
2012
FleXior
Ja tez bardzo ciesze się z Euro w Polsce ale czy polska zdoła to wszystko przygotowac przecierz nie będzie kogo zatrudnic do pracy